Ośrodek sportów zimowych i kolarstwa – Zieleniec


Zieleniec to dzielnica miasta Duszniki-Zdrój, która jeszcze do niedawna była samodzielną wsią i uważano, że jest punktem najwyżej położonym w Sudetach. Leży ona w Górach Orlickich, na wysokości 800-960 metrów nad poziomem morza, przez co panuje tu również bardzo specyficzny górski mikroklimat, którego nie znajdziemy w żadnym innym miejscu w Polsce. Jest on bardzo podobny do alpejskiego mikroklimatu.

Zieleniec jest znanym ośrodkiem sportów zimowych. Na jego terenie działa prawie 30 wyciągów, które w sezonie przyciągają tłumy miłośników narciarstwa. Latem miejscowość stanowi idealną bazę noclegową i wypadową w Góry Orlickie i w Góry Bystrzyckie. Istnieje tu wiele hoteli. ośrodków wczasowych, pensjonatów, pokojów gościnnych i prywatnych kwater, które przyjmują gości i zapewniają im noclegi (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,zieleniec,0.html). Zieleniec na swoim terenie posiada również dwa schroniska górskie: schronisko PTTK "Orlica" oraz schronisko PTSM. W ich okolicy do niedawna znajdowały się dwa przejścia graniczne, służące do obsługi ruchu turystycznego. Niedaleko znajduje się także rezerwat przyrody Torfowisko pod Zieleńcem.

Zieleniec to również miejscowość znana z tego, że stała się ważnym ośrodkiem kolarskim w ostatnich latach. Co roku trenuje tutaj polska kadra kolarzy górskich, z Mają Włoszczowską na czele. Słynna kolarka przygotowywała się właśnie głównie w Zieleńcu do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i zdobyła wtedy srebrny medal. Co roku odbywa się tu także maraton kolarski Klasyk Kłodzki – Mistrzostwa Polski w Maratonie Górskim, który przyciąga do miejscowości tłumy miłośników kolarstwa, chcących oglądać zmagania sportowców. Jest to niezwykle trudny wyścig, ale mimo to rokrocznie bierze w nim udział minimum czterystu zawodników. Zawody organizowane są przez członków Klubu Kolarskiego Ziemi Kłodzkiej. Każdego lata, w sierpniu odbywa się tu także Memoriał imienia Artura Filipiaka, czyli otwarte Mistrzostwa Dolnego Śląska w Maratonie MTB, organizowane ku pamięci zmarłego kolarza.

Wszystkie te imprezy sprawiają, że miejscowość jest odwiedzana latem przez tłumy turystów. Również w sezonie zimowym cieszy się ona ogromnym zainteresowaniem. Turyści przybywają tu, by wędrować po górach, jeździć na nartach oraz uczestniczyć w licznych imprezach sportowych, które się tu odbywają. Zieleniec jest zatem bardzo ciekawym miejscem na urlop.

Żywiec miastem browaru i innych atrakcji


Co takiego ma w sobie miejscowość położona w województwie śląskim, że zjednuje sobie tylu chętnych do przyjazdu turystów? Żywiec większości z nas kojarzy się z piwem. I choć jest to dla niego trochę krzywdzące, bo ma do zaoferowania znacznie więcej to w rzeczy samej warto powiedzieć parę słów o Muzeum Browaru. Jak wiadomo browarnictwo w Żywcu miało swoje początku już w średniowieczu. Odwiedzając Muzeum Browaru nie można oczywiście zobaczyć jak wygląda produkcja piwa, bo byłoby to naruszenie zasad ustanowionych przez Sanepid, jest jednak możliwość zapoznania się z dawnymi metodami produkcji, starymi maszynami, dzięki którym trunek mógł w ogóle powstać. To jednak nie wszystko. Później odwiedzający przechodzą do nowoczesnych technologii, więc wiele można dowiedzieć się nie tylko o historii, ale też o tym jak produkcja browaru wygląda teraz. Bezdyskusyjnie dodatkową atrakcją jest fakt, że po obejściu muzeum, na odwiedzających czeka poczęstunek z dużym kuflem piwa, które zostało świeżo uwarzone w "roli głównej". Dla osób niespożywających alkoholu przygotowane zostały soki. Muzeum jest otwarte przez sześć dni w tygodniu, a mianowicie od wtorku do niedzieli, w godzinach 10-18. Każda osoba odwiedzająca placówkę zwiedza ją z przewodnikiem, bez znaczenia czy jest indywidualnie, czy z grupą zorganizowaną. Jeżeli ktoś jest na wycieczce sam, automatycznie zostaje przyłączony do którejś z grup już posiadających przewodnika.

Jednak Żywiec to nie tylko piwo. Oprócz bogatej historii związanej z browarnictwem, którą można przeanalizować w muzeum miasto to ma do zaoferowania także atrakcje sportowe. Kiedy turyści zechcą odwiedzić to miejsce zimą, nie będą zawiedzeni. Znajduje się tutaj wyciąg narciarski Grojec, który jest otwarty każdego dnia w tygodniu od godziny 9 rano do 9 wieczorem. Działa przy nim szkółka narciarska oraz wypożyczalnia sprzętu, więc nie trzeba się martwić brakiem umiejętności, bądź rzeczy potrzebnych do jazdy. Z obydwoma problemami można sobie łatwo poradzić z choć odrobiną dobrych chęci.

Żywiec to miejsce, które warto odwiedzić. Ma sporo do zaoferowania, chociaż wiadomo, że pierwszą rzeczą, która przychodzi nam na myśl, kiedy myślimy o tym mieście jest browar. Warto jednak przekonać się, że zdecydowanie nie jest to jedyna atrakcja. Na spędzenie urlopu nie potrzeba nic więcej, jak przyjemne, ciekawe miejsca do zobaczenia. Chociaż dobrze też, jeżeli baza noclegowa, w której się zatrzymujemy nie jest przesadnie droga, równocześnie spełniając pewne standardy. O to jednak nie należy się martwić, gdyż w bazie noclegowej Meteor można znaleźć nocleg już od 20 zł.

Dla wielbicieli sportów wodnych – Skorzęcin


Położony w Wielkopolsce, wśród polodowcowego krajobrazu Pojezierza Gnieźnieńskiego Skorzęcin to jedno z najlepszych w okolicy miejsc do uprawiania sportów wodnych. Znany zwłaszcza w najbliższej okolicy ze swojej rozległej plaży i obiektów noclegowych, daje możliwość uprawiania różnych aktywności. Ośrodek wypoczynkowy w Skorzęcinie należący do lokalnego samorządu, to ponad 40 hektarów, które wypełnia baza noclegowa, lokale gastronomiczne i imprezowe oraz zaplecze sportowe. Najbardziej jednak przyciągają wczasowiczów sporty wodne. W Skorzęcinie, nad jeziorem Niedzięgiel, położone są liczne wypożyczalnie różnego rodzaju sprzętu, od najpopularniejszych rekreacyjnych rowerów wodnych i łódek, przez kajaki, po narty wodne i wakeboarding. Ten ostatni, coraz popularniejszy ostatnio sport to pływanie na desce, bardziej przypominającej wielkością snowboard niż tradycyjną deskę surfingową, trzymając linę na specjalnym wyciągu. Pozwala wykonywać akrobacje, wyskoki i obroty, a więc przypadnie do gustu miłośnikom wrażeń ekstremalnych czy też miejskiego skatingu. Skorzęciński wakepark czynny jest od kwietnia do października i można tutaj opanować tę dyscyplinę podczas szkolenia z instruktorem, wypożyczyć sprzęt, jak i przyjść przygotowanym i korzystać z możliwości.

Jezioro Niedzięgiel, mające powierzchnię ponad 600 ha i wymiary około 2,7 na 6 km, wybierane jest też chętnie przez wielbicieli tradycyjnego surfingu lub żeglarstwa – odbywają się tutaj nawet regaty. Okolice Skorzęcina z dwoma jeziorami i wypływającymi z nich rzekami, które łączą kolejne zbiorniki wodne, to także dobry start dla kajakarzy. Odpowiednio planując trasę można stąd dostać się aż do Gopła, choć niektóre odcinki mogą okazać się zbyt płytkie do pokonania ich łódką. Po drodze podziwiać można przyrodę okolicznych lasów, jak i ciekawe zabudowania wielkopolskich wsi. Sam Skorzęcin zapewnia strzeżone kąpielisko i piaszczystą plażę z molo oraz sąsiednimi alejkami spacerowymi, placami zabaw, restauracjami, budkami i klubami. W leśnych kempingach, domkach wczasowych, kilku hotelach, a nawet przy samej plaży znajdziemy noclegi (wejdź na: meteor-turystyka.pl). Skorzęcin pomieścić może sześć tysięcy wczasowiczów, stanowiąc wakacyjną mekkę Wielkopolski.

Muzea na Helu – dobra opcja na lato


W dobie coraz większych niepokojów na świecie Polacy zamiast wyjeżdżać na zagraniczne wojaże wolą spędzić wakacyjny urlop w kraju. Jednym z najczęściej wybieranych kierunków wakacyjnych jest Bałtyckie Wybrzeże. Nad polskim morzem znajduje się wiele bardzo atrakcyjnych miejscowości turystycznych. Jedną z najczęściej odwiedzanych przez wczasowiczów jest położony na końcu półwyspu Hel.

W Helu funkcjonuje dobrze rozwinięta baza noclegowa – znajdziesz tu ponad 100 różnorodnych {http://meteor-turystyka.pl/noclegi,hel,0.html} obiektów noclegowych. Największą popularnością, ze względu na przystępną cenę cieszą się pola namiotowe oraz kwatery prywatne. Jednak również osoby, które cenią sobie wysoki standard wypoczynku znajdą tu coś dla siebie. Wybierając się na letni urlop na Półwysep Helski zarezerwuj wcześniej lokum.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji na Helu jest fokarium. Jest to część Stacji Morskiej, która wchodzi w skład Instytutu Oceanografii Instytutu Gdańskiego. Fokarium otwarte jest przez wszystkie dni w roku, a aby je odwiedzić nie musisz dokonywać wcześniejszej rezerwacji terminu. Na jego terenie obowiązuje całkowity zakaz wprowadzania zwierząt, także jeżeli podróżujesz ze swoim pupilem to będziesz musiał go zostawić na terenie ośrodka wczasowego w którym wykupiłeś nocleg. Fokarium mogą zwiedzać zarówno osoby indywidualne jak i grupy zorganizowane – bilet wstępu dla jednej osoby kosztuje 5 złotych. Za drobną dopłatą możesz również udać się na wystawę “Ssaki naszego morza”. Najlepiej jest wybrać się do fokarium poza szczytem sezonu turystycznego. Osoby odwiedzające fokarium mają możliwość podglądania tych ssaków w ich codziennym życiu. Najwięcej zainteresowania wzbudza zawsze moment, w którym pracownicy fokarium karmią foki.

Równie popularną co fokarium atrakcją turystyczną znajdującą się na Helu jest Dom Morświna. Jest to niewielkich rozmiarów muzeum, w którym zwiedzający ma okazję dowiedzieć się o codziennym życiu tego gatunku ssaków, któremu obecnie grozi wyginięcie. Muzeum to otwarte jest przez 7 dni w tygodniu w godzinach od 11 do 15.

Opole – skąd ta nazwa?


Opole to jedno z największych i najgęściej zaludnionych miast województwa opolskiego. Rozwinięte pod szerokim kątem gospodarczym, przez swoją długa historią miało spokojny czas aby wyposażyć się w bazę noclegową (meteor-turystyka.pl/noclegi,opole,0.html), restauracje, hotele oraz stworzyć prężnie działająca i nadal rozwijającą się gospodarkę usługową i turystyczną. Skąd jednak wzięła się nazwa miasta? Często bywa ona inspiracją dla nazewnictwa hoteli, pensjonatów i noclegów Opola. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że nie powinno się jej brać dosłownie. Lepiej odrobinę się wczytać i zapoznać się z jej prawdziwym pochodzeniem.

Na terenach dzisiejszej Opolszczyzny znajdują się zabytki i pozostałości po najstarszych w Europie słowiańskich osadach. Duży udział w przybliżeniu nam historii nazwy miasta miał udział niemiecki uczony Heinrich Adamy. Wydał on pod koniec XIX wieku pełny opis nazwy miejscowości Śląska. Właśnie w jego dziele znajdują się informacje o tym, że nazwa Opole pierwszy raz padła już w XII wieku. Z języka niemieckiego nazwę miasta tłumaczono następująco – miejscowość, która wiąże lub zrzesza poboczne miejscowości.

Tego typu miejsca były stwarzane bardzo często zwłaszcza, kiedy Polski nie było na mapie, a jej tereny zamieszkiwały pojedyncze plemiona. Mianem tym określano lokalny teren, gdzie mieszkało kilka lub kilkanaście rodzin mających wspólne cele, rolnictwo oraz wspólnie broniących swojego dobra. Jeżeli dokładniej zagłębimy się w nazwę to ludność mieszkała wokół swoich pól uprawnych, czyli około pola – Opole. Był to bardzo ważny aspekt dla ludności mieszkającej w ten sposób, ponieważ było to ich jedyne źródło utrzymania. Tego rodzaju układ terytorialny trwał aż do krańca średniowiecza. Miejsca te należały do kasztelanii i jednocześnie były najniżej umiejscowionymi jednostkami administracji. Mimo to również z nich ściągany był podatek. Pierwsza oficjalna nazwa wsi padła już na początku lat trzydziestych XII wieku. Jest dość sugestywna, ciężko zatem dorabiać do niej jakąś skomplikowaną teorię czy filozofię. Jednak można ja interpretować prawie dosłownie. Na temat samego miasta jak również genezy powstania jego nazwy i historii powstało przez te kilka wieków wiele ciekawych pozycji, z których dużo można odnaleźć w bibliotekach miejskich tego miasta.

Chłopy – wakacje w minionym stylu


Gdy zaczynamy się coraz bardziej zastanawiać, czy na pewno szukać noclegów w Chłopach, gdy znajdziemy listę tutejszych zabytków do odwiedzenia, to nie powinniśmy mieć co do tego żadnych wątpliwości.

Przede wszystkim mamy do czynienia z jedyną wsią w Polsce, która jako cała została wpisana do rejestru zabytków. W takim razie możemy mieć pewność, że znajdziemy tutaj wiele oznak historycznej osady rybackiej pochodzącej z XIX wieku. Dlatego tutejsza baza noclegowa może poniekąd powodować u nas uczucie, jakbyśmy mieli faktycznie wrócić się w czasie o ponad sto lat. Wystarczy, że wybierzemy się na ulicę Kapitańską. Tam znajdziemy sporo budynków mieszkalnych, które charakteryzują się typem budowy szachulcowej, określanej potocznie jako domy w kratkę. Rzeczywiście takie domki mieszkalne pochodzą z końca XIX wieku i do dzisiaj zachowały się w niezmienionym stanie.

Warto pamiętać również, że właśnie w tej miejscowości przechodzi 16 południk. Zatem jeśli chcemy stanąć na tym wyjątkowym miejscu, wystarczy poszukać dużego głazu z tablicą, wskazującą przejście wspomnianego południka. Poszukując jeszcze większej liczby ciekawych zabytków, z powodzeniem możemy wybrać się także do Sarbinowa, czyli kurortu, który znajduje się na zachód od Chłopów. Chcąc poszukać najstarszej chaty, która została wybudowana według techniki ryglowej, powinniśmy wybrać się właśnie do wspomnianego Sarbinowa. Ponieważ właśnie to tam znajduje się dom mieszkalny, który według szacunków został wybudowany nawet w 1870 roku. Zatem jest to ciekawa lekcja historii, której możemy stać się osobistymi świadkami.

W tej miejscowości znajdziemy także wiele ciekawych pensjonatów oraz willi, w których zresztą aktualnie wynajmowane są pokoje wszystkim przyjeżdżającym turystom. Mianowicie do takich obiektów zalicza się miedzy innymi Pensjonat Oskar, który został wybudowany przy dawnej promenadzie, ciągnącej się wzdłuż pasa wydmowego. Dzięki temu możemy się przekonać, jak wyglądało tak ekskluzywne budownictwo na przełomie wieku XIX oraz XX. Warto zobaczyć szczególnie tutejsze drewniane altany, które komponują się z całą posesją, tworząc niesamowicie tajemniczy klimat zagospodarowania terenu, niczym z opowieści Tajemniczy Ogród.

Relaks wśród jezior – Sława


Rzeczą naturalną jest to, że latem szukamy wypoczynku i okazji do zregenerowania sił. Długie, słoneczne dni zapraszają do poszukiwania miejsc, gdzie można się cieszyć pięknem natury. Ci, którzy zawitają do Sławy, z pewnością nie będą rozczarowani. Na turystów czekają tu nie tylko noclegi. Sława oferuje odwiedzającym ją gościom liczne atrakcje.

Przede wszystkim niezwykle przyjemnie można spędzić czas nad malowniczym, rozległym jeziorem Sławskim, które jest częścią Pojezierza Leszczyńskiego. Na znajdującej się obok jeziora plaży można do woli cieszyć się słońcem. Piękno sławskiego akwenu zachęca nie tylko do kąpieli i wędrówek wzdłuż brzegu, ale także do rejsów statkiem noszącym imię Lubszanin II. Rejs po jeziorze trwa około godziny.

Wczasowicze podczas pobytu w Sławie mogą nie tylko cieszyć się wodą i plażą. Zapewne też chętnie zwiedzają miasteczko, w którym nie brakuje pięknych obiektów architektonicznych. Miejscowość ta szczyci się średniowiecznym układem rynku, pięknymi kościołami, zespołem pałacowym i niezwykle urokliwym parkiem miejskim. Wszystko to buduje niezwykły klimat tego niedużego miasta. Noclegi w Sławie są bardzo przyjemne i sprzyjają głębokiemu relaksowi. Malownicze widoki i świetnie wyposażona baza turystyczna (m.in. przystanie żeglarskie i wypożyczalnie sprzętu wodnego) sprawiają, że wczasowicze mają w Sławie zapewnione doskonałe samopoczucie. Jest to miejsce, gdzie wspaniale spędzą czas zarówno całe rodziny, jak i grupy przyjaciół czy pary. Każdy znajdzie w Sławie coś dla siebie.

Bogata baza noclegowa jest w stanie odpowiedzieć na najróżniejsze potrzeby gości przyjeżdżających na Pojezierze Sławskie. Jej częścią są pensjonaty, hotele oraz pole namiotowe. Piękno przyrody, bogactwo kultury, okazja do uprawiania sportów, komfortowe noclegi – Sława to wszystko zapewnia turystom, dlatego jest to jedna z ciekawszych miejscowości w województwie.

Mikoszewo – nadmorska perełka


Mikoszewo to miejsce z mojej wyobraźni i cichych marzeń. Zawsze marzyłem o małym miasteczku nad morzem. Tym co najbardziej porwało moje serce jest leśna ścieżka, która prowadzi spacerowiczów na piaszczystą plażę, tonącą w falach Bałtyku. Największą zaletą tej wypoczynkowej miejscowości, położnej na Mierzei Wiślanej tuż u ujścia Wisły jest potęga niezniszczonej przyrody. Szerokie plaże ciągną się kilometrami, a więc nie istnieje obawa ich zatłoczenia. W żadnym innym nadmorskim kurorcie nie ma tak przepełnionego jodem powietrza. Brak w pobliżu dużych zakładów przemysłowych korzystnie wpływa na jego czystość. Dodatkowo rezerwaty przyrody i osobliwości natury, pozwalają człowiekowi poczuć, że żyje. Liczne gatunki ptactwa wodnego, ryb, unikalne zwierzęta i rośliny tworzą tutaj niepowtarzalny mikroklimat.

Jedną z atrakcji Mikoszewa jest przeprawa promem przez Wisłę. Jest to zarazem jedyny sposób przedostania się na drugą stronę w najbliższej okolicy. Najbliższy most znajduje się w odległości ok. dziesięciu kilometrów. Warto zapoznać się z historią Przekopu Wisły, która jednocześnie zabiera drobiny naszego kraju i powiększa jego powierzchnię. Mikoszewo może poszczycić się bardzo atrakcyjną lokalizacją. Oprócz bliskości Morza Bałtyckiego i ujścia największej rzeki w Polsce, wioska położona jest całkiem niedaleko dużych kurortów. Idealnym pomysłem na autokarowe lub samochodowe wycieczki może być oddalony o 30 km Gdańsk.

Będąc tutaj, nie można nie zwiedzić historycznego Zamku w Malborku. Bardzo atrakcyjnie zapowiada się także wypad na malowniczą Mierzeję Wiślaną. To tutaj turyści ukochali najpiękniejsze plaże w Polsce. Szerokie, piaszczyste i wręcz dzikie. Spacer po Parku Krajobrazowym Mierzeja Wiślana gwarantuje niezwykłe widoki. Można zobaczyć tu zupełnie inną Polskę, piękniejszą Polskę. W samym Mikoszewie znajduje się Rezerwat Ptactwa Wodnego „Mewia Łacha”, utworzony w celu ochrony ich siedlisk. Podczas spaceru można tu nie tylko spotkać mewy, ale również zadomowione bobry czy foki szare. Warto także zobaczyć pobliski obóz koncentracyjny Stutthof w Sztutowie, założony w chwili wybuchu drugiej wojny światowej. W pobliżu znajduje się także Rezerwat Kormoranów.

Noclegi Mikoszewo oferuje przede wszystkim w wygodnych i niedrogich domkach letniskowych. Znajduje się tu także nowoczesny ośrodek wczasowy Solar. Ten klimatyczny obiekt, położony wśród leśnych widoków znajduje się zaledwie 1200 m od plaży. Zaprojektowano tu także niezwykłą Salę Doświadczalną Świata. To niezwykłe miejsce nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. To także pomieszczenie dedykowane osobom niepełnosprawnym. Aby goście mogli aktywnie spędzać czas, znajduje się tu także basen i boisko. Warto odwiedzić tę małą nadmorską perełkę i zakochać się w jej niepowtarzalnym klimacie.

Co warto zobaczyć w Ełku?


Ełk mimo swej burzliwej historii, zachował do dzisiaj część ze swych wartościowych budynków. Przez ten rejon przetaczały się różne armie, a także katastrofy naturalne, jednak nie zmniejszyły one w żaden sposób atrakcyjności tego terenu. Nawet gdyby z miasta nic nie zostało to zapewne odbudowałoby się ono strasznie szybko, bo położone jest idealnie na terenach wielu pięknych jezior i lasów. Na szczęście do dzisiaj zachowało się wiele z budynków historycznych w mieście, a później powstawały też i kolejne atrakcje, które ściągają tutaj turystów. Ełk to także rozbudowana baza noclegowa, która oferuje swoim gościom komfortowe miejsca do spania w różnych lokalizacjach i zakresach cenowych. Ełk proponuje noclegi bowiem nie tylko w luksusowych hotelach, ale także wielu mniejszych obiektach.

W mieście znajdziemy wiele budynków, które warte są zobaczenia. Dla przykładu podać można obecną siedzibę Sądu Rejonowego, zabytkową kamienicę pochodzącą z początków ubiegłego wieku. Obiekt niedawno przeszedł remont, który uwidocznił ważne detale na elewacji kamienicy. Także budynek Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków należy do jednej z ładniejszych brył, która na pewno spodoba się miłośnikom architektury. Pochodzi z XIX wieku, a do jej środka dostać się można przez drewnianą werandę. Inną atrakcją, znacznie słynniejszą, jest kolej wąskotorowa. Przygodę z wąskotorówką w Ełku zacząć można od zwiedzenia tutejszego muzeum kolejnictwa. Zobaczymy tutaj przyrządy, które na co dzień służą i służyły na kolei, a także pokaźną kolekcję dawnych biletów z całego kraju. W trakcie podróży na turystów czekają kolejne atrakcje – na jednej ze stacji można z przewodnikiem zwiedzić typową mazurską wioskę, a także zobaczyć Skansen Pszczelarski. Innym ciekawym obiektem jest ponad stuletni most, który prowadzi na wyspę na Jeziorze Ełckim. Murowany most obecnie jest podświetlany w nocy, a zainstalowano tu tzw. błądzące płomyczki, które mają imitować oświetlenie gazowe, które kiedyś oświetlało znaczną część miasta. Most prowadzi na wyspę, gdzie znajdują się ruiny Zamku Krzyżackiego. Tu powstał niegdyś drewniany zamek, zastąpiony później przez ceglaną konstrukcję. Służył władzom świeckim, był także więzieniem. Teraz przyciąga do siebie turystów. Być może już niedługo zostanie odbudowany, a w jego wnętrzach znajdą się kolejne atrakcje turystyczne.

Ekstremalny Łukęcin


Łukęcin to niewielkie miasteczko znajdujące się w województwie zachodnio-pomorskim. Słynie z bardzo szerokiej, piaszczystej plaży, która nawet w pełni sezonu nie jest zatłoczona, co jest bardzo cenione, bo przecież nikt nie lubi odpoczywać w miejscach, w których nie bardzo da się choćby rozłożyć parawan. Niektórzy turyści często uciekają z tego typu miejsc, więc Łukęcin jest dla nich wprost idealnym rozwiązaniem.

Łukęcin to jednak nie tylko plaża, na której można się opalać. Około 10 km od tego miasteczka znajduje się inne – Trzęsacz [informacje], w którym można odwiedzić tor quadów. Jest to doskonała atrakcja dla każdego, niezależnie od płci czy wieku, wbrew temu co może się wydawać niektórym, zwłaszcza rodzicom. Zamiast płacić za frajdę tylko i wyłącznie dla swojej pociechy, warto samemu spróbować przejechać się quadem, bo to naprawdę świetna zabawa, na którą, co niezwykle istotne, nie mają znaczenia warunki pogodowe. Tor jest otwarty w sezonie letnim, od 15 czerwca do 31 sierpnia, w godzinach 10-21. Odwiedzający mają więc prawie cały dzień na przejażdżki. Tor quadów to jednak nie jedyna atrakcja oferowana przez sąsiedzkie miasteczko. W Trzęsaczu jest także możliwość lotu paralotnią. Niebo wydaje się zapełnione paralotniarzami szczególnie właśnie w okresie wakacyjnym, ale także w trakcie trwania weekendu majowego, a to w związku z organizowanymi tu lotami widokowymi. Kiedy wystartujemy z klifu pomiędzy Rewalem a Trzęsaczem będziemy mogli z lotu ptaka obserwować Wybrzeże Rewalskie. Kiedy uznamy, że w ten właśnie sposób chcemy "poznać" okolicę mamy do wyboru różne rodzaje lotu. Z którego skorzystamy zależy tylko i wyłącznie od warunków atmosferycznych. Każdy turysta, który zapragnie choć przez chwilę poczuć się jak ptak, może skorzystać z lotu paralotnią, który nie wymaga nawet wcześniejszych szkoleń. Odkrycie innej perspektywy widzenia jest w zasięgu każdego z nas.

Jeżeli komukolwiek wydaje się, że podróż do Łukęcina poskutkuje tylko i wyłącznie wygrzewaniem się na plaży, jest w błędzie. Pomijając już wiele możliwości korzystania z czasu, nawet tego spędzonego na przed chwilą wspomnianej plaży, wcale nie trzeba ruszać się zbyt daleko, aby poznać smak trochę bardziej ekstremalnej rozrywki. A kto nie lubi chociaż lekkiego wzrostu poziomu adrenaliny? Osoby żądne przygód wrócą do domu oczarowane wyjazdem, a kto wie, może nawet spokojniejszy turysta przekona się do lotu paralotnią albo spróbuje przejechać się quadem? Koszt wyjazdu wcale nie musi być wysoki, zwłaszcza, że noclegi w Łukęcinie (www) nie muszą kosztować dużo, ceny zaczynają się już od 20 złotych za noc. Warto więc pojechać w to miejsce i na własnej skórze przekonać się co ma do zaoferowania.